| |
|
| Wydarzenia |
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ |
|
|
|
Amsterdam "CITY OF MITES"
"CITY OF MITES"
Pod koniec sierpnia 2006 roku w wielu miejscach Amsterdamu można było zauważyć postery opatrzone logo „City of mites”. Około 400 akarologów z ponad 60 krajów z różnych stron globu gościło na Uniwersytecie Amsterdamskim w dniach od 21 do 26 sierpnia. Było to kolejne z największych spotkań akarologów (XIIth International Congress of Acarology), które odbywają się co 4 lata. Obrady odbywały się w starej, zabytkowej części miasta w dwóch miejscach na Uniwersytecie. Jedno z nich to „Lutherse Kerk”, gdzie miało miejsce otwarcie, zakończenie Kongresu i główne obrady. Powyższe miejsce było powodem naszych żartów, gdy mówiliśmy, że idziemy do kościoła na mszę. Tu obrady odbywały się w dwóch salach wykładowych. W drugim obiekcie, tzw. „Oudemanhuispoort”, sesje referatowe odbywały się w czterech salach. Obrady zostały podzielone na sympozja, regularne sesje i warsztaty. Prezentowane wystąpienia trwały 10, 20 lub 40 minut. Ponadto we wtorek, środę i czwartek, w dwóch salach, miały miejsce sesje posterowe.
Liczba wystąpień i ich różnorodność była imponująca. Ogółem zaprezentowano ponad 300 referatów. W trakcie sesji posterowych oglądaliśmy wyniki około 150 projektów badawczych. Wyniki swoich prac zaprezentowali zarówno akarolodzy, którzy poszukują odpowiedzi na pewne ogólne problemy naukowe, stosując badania porównawcze oraz eksperymenty laboratoryjne, jak i uczeni nauk stosowanych, badający znaczenie medyczne, weterynaryjne i rolnicze roztoczy i kleszczy. Dokonanie wyboru wystąpień nastręczało sporo kłopotów. Niejednokrotnie w tym samym czasie organizatorzy proponowali wysłuchanie kilku interesujących prezentacji.
Oto tytuły wybranych sesji (ogółem było ich 44), ukazujących różnorodność prezentowanych zagadnień:
- Phylogeny and evolution of the Acari
- Trophic interactions in the soil
- Invasion biology – mites as international travelers
- Diseases of mites and ticks
- Biological control
- Forensic acarology
- Physiology, biochemistry and molecular biology of ticks
- Mites associated with coconut palm
- Videographic acarology
- Chemical ecology of mites and ticks
- Symbionts of mites and ticks
Liczba akarologów z Polski uczestniczących w kongresie nie była może imponująca, ale nasz udział był zauważalny. W kongresie ogółem udział wzięło 14 osób z Polski, z następujących ośrodków:
• Uniwersytet im. A. Mickiewicza, Poznań (Wojciech
Niedbała, Anna Skoracka,Bożena Sikora, Jerzy Michalik)
• PAN, Poznań (Stanisław Bałazy)
• Akademia Rolnicza, Poznań (Maciej Skorupski, Anna
Wierzbicka)
• SGGW, Warszawa (Anna Tomczyk, Stanisław
Ignatowicz, Piotr Szafranek)
• Uniwersytet Jagielloński, Kraków (Jacek Radwan)
• Akademia Pedagogiczna, Kraków (Magdalena Nowak)
• Uniwersytet Śląski, Katowice (Piotr Skubała)
• Centrum Badań Ekologicznych, Łomianki (Grzegorz
Gryziak)
Polska delegacja zaprezentowała ogółem 8 referatów (Stanisław Bałazy, Stanisław Ignatowicz, Jerzy Michalik, Wojciech Niedbała, Jacek Radwan, Maciej Skorupski, Piotr Skubała, Anna Tomczyk) oraz 3 postery (Magdalena Nowak, Anna Skoracka). Z wynikami badań zaprezentowanymi przez nas oraz wszystkimi pozostałymi będzie się można zapoznać w Proceedings, które ukażą się w przyszłym roku.
Wielkie brawa należą się organizatorom kongresu z Uniwersytetu w Amsterdamie (Maurice Sabelis, Iza Lesna, Martijn Ega, Arne Janssen, Hans Breeuwer, Jan Bruin). Kongres był świetnie przeprowadzony pod względem organizacyjnym. Pamiętano także o przygotowaniu wielu atrakcji turystycznych i rozrywkowych. Mieliśmy okazję gościć u władz miasta Amsterdam, odbyliśmy sympatyczną wycieczkę statkami po kanałach amsterdamskich, a kongres zakończyliśmy wspaniałym przyjęciem na statku „Prins van Oranje”.
(Piotr Skubała)
Sierpniowy Amsterdam 2006
Sierpniowy Amsterdam 2006 pozostanie w naszej pamięci oczywiście nie tylko, jako „city of mites” – lecz także jako wybitnie kosmopolityczne, wielokulturowe miasto – jedno z najchętniej odwiedzanych w Europie przez turystów z całego świata. Holendrzy okazywali się bardzo uprzejmi i ku naszemu zaskoczeniu wybitnie urodziwi i to w obu wariantach płci. Przypuszczalnie to efekt ogromnie wymieszanej puli genowej, wzbogaconej przez rozmaite rasy. Oferta kulturalna dotycząca teatrów, wystaw, galerii, muzeów czy zabytków jest rzeczywiście
przeogromna i zaspokaja najbardziej wyrafinowane gusta.
Nasz przyjazd przypadł na wyjątkową rocznicę 400-lecia urodzin Rembrandta van Rijn (1606-1669), która ściągnęła mnóstwo chętnych zobaczenia jego twórczości eksponowanej w licznych galeriach podobnie zresztą, jak oblegane licznie muzeum Van Gogha.
Dzięki genialnej decyzji Piotra Skubały, który zakwaterował naszą PKK tj. poznańsko-krakowsko-katowicką grupę w samym sercu starego Amsterdamu (w chrześcijańskim schronisku młodzieżowym) – mieliśmy wyjątkową okazję odkrywania (w miarę naszej kondycji fizycznej i finansowej...) niepowtarzalnego uroku tego miasta o wielu obliczach - tętniącego życiem zarówno w ciągu dnia jak i późną nocą. Wąskie uliczki otoczone przez zwarte szeregi przepięknych kamieniczek - wyznaczone przez sieć wszędobylskich kanałów - zapełniały się w ciągu dnia rowerzystami, kramami z kwiatami, ogródkami piwnymi, turystami, a nocą tłumami osób delektujący się nocną stroną Amsterdamu - oświetlonego różnokolorowymi neonami. Te nietypowe nocne „wystawy” zwłaszcza na kilku ulicach przyciągały gromadnie panów, chociaż panie również wydawały się być bardzo zainteresowane tymi nocnymi nietypowymi ofertami handlowymi.
Naszą kulinarną ciekawość wobec lokalnej holenderskiej kuchni zaspokoiliśmy już po pierwszym dniu i nie należała ona do wybitnych przeżyć – mało oryginalne potrawy za wygórowane ceny. Również pospolity Heineken (za 4€), na którego byliśmy zresztą skazani - zdecydowanie odstawał od naszego rodzimego Tyskiego czy ekologicznego Żubra. Zaskoczeni byliśmy natomiast ogromnym zainteresowaniem dyskotekami, na które nie sposób było się dostać chyba, że stojąc pokornie w długich kolejkach – a na taką rozrzutność czasową nie było nas stać, tym bardziej, że noc w Amsterdamie wydaje się trwać zdecydowanie krócej niż gdzie indziej. Nie odmówiliśmy sobie także krótkiego zamoczenia nóg w Morzu Północnym i zebraniu przy okazji obszernej kolekcji muszli rozmaitych Bivalvia na tamtejszej plaży, którą zapewne wykorzystamy w ćwiczeniach z zoologii.
Najbardziej polski akcent ("pozanaukowy") zupełnie przez nas nie planowany miał miejsce w czasie uroczystego pożegnalnego przyjęcia na pokładzie, a dosłownie na parkiecie statku „Prins van Oranje”. Przy muzyce wspaniałego zespołu i ku zupełnej niezrozumiałej dla nas pustce na parkiecie - dokonaliśmy inicjacji tanecznej zabawy, będąc przez ponad 30 minut prawie jej jedynymi animatorami. Tyle czasu zabrało, aby międzynarodowe obupłciowe towarzystwo akarologów
podjęło próbę powolnego włączenia się do zabawy. My od 21.00 do 24.00 bawiliśmy się wyśmienicie tańcząc nawet z pięknymi Japonkami, co jednak może okazać się ze względów kulturowych momentami ryzykowne... ale tego warte! Nasze aktywne uczestnictwo zostało ostatecznie docenione przez organizatorów kongresu w osobie samego przewodniczącego ICA: profesor Maurice Sabelis podziękował nam za ożywczy i spontaniczny wiatr, jaki wprowadziliśmy na parkiet, co w naszej ocenie było zupełnie naturalnym zachowaniem, skoro przybywa się na bankiet ze wspaniałą taneczną muzyką.
(Jerzy Michalik)
(zdjęcia: Magdalena Nowak, Piotr Skubała, Jerzy Michalik)
- Więcej zdjęć w dziale: Galeria
|
|














|
|
|
|
|
|
|
|
|

|
|
|



|
|
|
|
|
|
|
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ |
|
|
| |
Kazimierz Dolny - maj 2006
W dniach 16-18 maja 2006 odbyło się w Kazimierzu Dolnym VIII Międzynarodowe Sympozjum „STAWONOGI PASOŻYTNICZE, ALERGOGENNE I JADOWITE – ZNACZENIE MEDYCZNE I SANITARNE”, zorganizowane tradycyjnie przez Katedrę i Zakład Biologii i Parazytologii Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Lublinie, przy współudziale Komitetu Zoologii Polskiej Akademii Nauk. Było to kolejne z cyklicznych, corocznych spotkań mających na celu prezentacje badań nad różnymi grupami stawonogów pasożytniczych oraz wymianę doświadczeń i integrację przedstawicieli różnych środowisk naukowych – w sympozjach uczestniczą reprezentanci różnorodnych specjalności zoologicznych, jak i medycznych, czy weterynaryjnych. W sumie wygłoszono 23 referaty, zaprezentowano liczne plakaty oraz przeprowadzono warsztaty metodyczne. Streszczenia referatów i posterów opublikowano w formie materiałów konferencyjnych; jednocześnie w efekcie Sympozjum opublikowana została recenzowana monografia „Arthropods. Epidemiological importance.”/„Stawonogi. Znaczenie epidemiologiczne” (red. A. Buczek. C. Błaszak).
Pierwszy dzień – dzień przyjazdu - to dla uczestników z całej Polski i gości zagranicznych (tym razem z Litwy i Słowacji) czas na zwiedzanie Kazimierza i spotkania stałych bywalców Sympozjum. Uczestników już w holu Zajazdu Piastowskiego witała jak zwykle promieniująca ciepłem i życzliwością główna animatorka tych spotkań - pani profesor Alicja Buczek. A wieczorem – ognisko! Z całej uczty pod gołym niebem niektórym uczestnikom najbardziej smakowały samodzielnie upieczone kiełbaski.
17 maja o 9.30 rozpoczęły się obrady – najpierw uroczyste otwarcie przez organizatorów, prof. Alicję Buczek z Akademii Medycznej w Lublinie i prof. Czesława Błaszaka z Zakładu Morfologii Zwierząt UAM w Poznaniu. Następnie – gratulacje dla prof. Jana Boczka, jednego z najwierniejszych uczestników kazimierzowskich spotkań, w związku z nadaniem przez Akademię Rolniczą im. Hugona Kołłątaja w Krakowie tytułu doktora honoris causa. A później już intensywne obrady...
Pierwszą sesję rozpoczął referat profesorów Boczka i Błaszaka poświecony procesom starzenia i długości życia owadów oraz roztoczy, następnie prof. Boczek omówił czynniki wpływające na płodność owadów i roztoczy. Później przyszła kolej na gości z Litwy i Słowacji – Michał Stanko poświęcił swoje wystąpienie stawonogom pasożytniczym nornika zwyczajnego, Algimantas Paulauskas – zmienności genetycznej kleszczy pospolitych wybranych populacji Litwy i Norwegii, a Bronislav Petko – metodom badania zagęszczenia kleszczy w naturalnych biotopach. Kolejne dotyczyły interesujących przystosowań do pasożytnictwa roztoczy skórnych z Demodecidae (Joanna N. Izdebska), zachorowań na choroby odkleszczowe w korelacji ze zmianami w środowisku (Joanna Zajkowska), nowych metod wykrywania i identyfikacji gatunków pasożytów za pomocą sekwencji DNA (Mirosława Dabert), diagnostyki molekularnej boreliozy z Lyme u psów (Bogumiła Skotarczak), nowo wykrytych riketsji z grupy gorączek plamistych w Polsce (Joanna Stańczak), gorączce Q w aspekcie klinicznym i epidemiologicznym (Krzysztof Tomasiewicz).
Po przerwie obiadowej odbyły się warsztaty metodyczne „Potrzeby standaryzacji technik pozyskiwania kleszczy oraz ilościowego wyrażania wyników zagęszczenia populacji kleszczy z uwzględnieniem wszystkich możliwych czynników środowiska”, zainicjowane przez prof. Edwarda Sińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, a przeprowadzone przy współudziale Zespołu ds. Wektorów Patogenów Komitetu Parazytologii PAN. Dyskusję poprzedziły cztery referaty – o technikach pozyskiwania kleszczy w fazie nie pasożytniczej (Grzegorz Karbowiak), pozyskiwaniu kleszczy w środowisku naturalnym z ptaków i drobnych gryzoni (Jerzy Michalik) oraz z dużych ssaków (Joanna N. Izdebska), a następnie o wskazaniach metodycznych zbioru i konserwacji kleszczy przeznaczonych do badań molekularnych (Joanna Stańczak). Wszyscy uczestnicy warsztatów byli zgodni, iż stosowane obecnie bardzo zróżnicowane i nieporównywalne metody wymagają standaryzacji, chociaż ożywiona dyskusja przyniosła więcej nowych pytań, niż konkretnych rozwiązań, co stwarza konieczność dalszych spotkań. A wieczorem – uroczysta kolacja….
Kolejny dzień obrad rozpoczęły „swędzące” referaty – poświęcone świerzbowi i wszawicy w aspektach klinicznych, przedstawione kolejno przez Marię Januszkiewicz-Borowiec, Dorotę Wojnowską, Grażynę Chodorowską oraz Elżbietę Kędrę i Aleksandra Gliniewicza.
Drugą część sesji zdominowały kleszcze – różne aspekty badań związane z występowaniem, biologią, przenoszeniem patogenów i zwalczaniem zaprezentowali: Dorota Kiera Małgorzata Adamska, Zofia Bogdaszewska i Grzegorz Karbowiak, Paweł Kuczyński oraz Krzysztof Jasik. Odstępstwem od tematyki kleszczowej były w tej sesji wystąpienia Lidii Chomicz na temat transmisji bakterii chorobotwórczych przez meszki, Sławomiry Fryderyk o wszołach z ptaków zimujących na Bałtyku Południowym i Aleksandry Gliniewicz o roli karaczanów jako przenosicieli patogennych bakterii w środowisku szpitalnym.
Po południu odbyła się interesująca sesja plakatowa, z nagrodami. No i zamkniecie Sympozjum, przyjęte przez uczestników z żalem… ale i tu wkradł się akcent optymistyczny. Na koniec pani profesor Buczek zaprezentowała już plakat kolejnego, XIX sympozjum. A więc obowiązkowa rezerwacja 15-18 maja 2007 – Kazimierz Dolny! (tekst i zdjęcia Joanna N. Izdebska) |
|

uczestników sympozjum przyciągały uroki zabytków, galerii, sklepików z pamiątkami i … knajpki - członków PTA oczywiście te spod znaku herbaciarni


przy ognisku zorganizowano wspaniałą ucztę, malkontenci jednak woleli sami sobie cos upiec


pani profesor Alicja Buczek jak zwykle powitała uczestników z ogromnym entuzjazmem, który oczywiście natychmiast wszystkim się udzielił...

pracowicie przygotowane referaty o roztoczowych wampirach autorzy prezentowali w odpowiednio mrocznej atmosferze, co niestety utrudniało życie amatorom fotografii

|
| |
|
|
|
|
| |
|
i było naprawdę wspaniale, mimo że pogoda raczej „pod psem”... 
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ |
|
|
|
Doktorat honorowy dla profesora Jana Boczka
Z wielką radością informujemy naszych członków, że Akademia Rolnicza im. Hugona Kołłątaja w Krakowie nadała tytuł doktora honoris causa członkowi honorowemu PTA, profesorowi Janowi Boczkowi. Uroczystość nadania tytułu miała miejsce 21 kwietnia 2006 w Auli Centrum Kongresowego AR w Krakowie.
Wszyscy znamy doskonale Profesora, jednak warto może podać kilka interesujących faktów rzucających światło na jego sylwetkę. Urodził się w ziemi tarnowskiej, w Faściszowej koło Zakliczyna w 1927 roku. Po ukończeniu III Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie rozpoczął studia na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego. W roku 1951 ukończył studia po wykonaniu pracy magisterskiej pod kierunkiem prof. Stanisława Smreczyńskiego, wybitnego zoologa i entomologa. Jeszcze przed ukończeniem studiów otrzymał pracę w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, a następnie związał się na 9 lat z nowo powstałym Instytutem Ochrony Roślin w Puławach. Stopień naukowy doktora uzyskał w 1958 roku, a już w 1961 zakończył przewód habilitacyjny, po którym w kolejnych odstępach siedmioletnich został mianowany profesorem nadzwyczajnym (1968) i profesorem zwyczajnym (1975).
W 1960 roku profesor Jan Boczek przyjął propozycję wybitnego zoologa prof. Zbigniewa Kaweckiego, aby podjął się kierownictwa Zakładem Entomologii w SGGW w Warszawie, przekształconego po 2 latach w Katedrę Entomologii. Kierował nią przez prawie 30 lat, a zespół pracowników powiększył się w tym czasie z 4 do 35 osób.
Jednym z najbardziej cenionych i obiektywnych wskaźników określających wartość naukowca jest jego dorobek naukowy. W przypadku profesora Boczka jest on imponujący: ponad 350 publikacji, w tym 178 oryginalnych prac naukowych (wśród których są także 3 monografie), jak również 21 książek i podręczników, których jest autorem lub współautorem. Pewne pojęcie o zasługach profesora Boczka dla badań akarologicznych, szczególnie w dziedzinie taksonomii szpecielowatych (Eriophyoidea) może dać liczba nowych taksonów opisanych przez niego samodzielnie lub we współautorstwie. Jest to 35 nowych rodzajów i 229 gatunków nowych dla nauki.
Profesor Boczek wiedzę swoją hojnie przekazywał studentom i pracownikom. Wystarczy powiedzieć, że pod jego kierunkiem zostało wykonych 168 prac magisterskich i 28 prac doktorskich. Warto też przypomnieć, że wraz z współpracownikami był organizatorem Międzynarodowego Kursu Akarologii oraz 16 Sympozjów Akarologicznych, a także był inicjatorem i współorganizatorem wielu spotkań naukowych krajowych i międzynarodowych. Wszystko to sprawiło, że - jak powiedział prof. Kazimierz Wiech podczas uroczystości nadania profesorowi Boczkowi godności doktora honoris causa - "Nie ulega wątpliwości, że prof. Jan Boczek jest twórcą liczącej się nie tylko w kraju szkoły akarologicznej".
W tym bardzo krótkim podsumowaniu osiągnięć akarologicznych profesora Jana Boczka nie znalazło już miejsca wiele innych, nadzwyczaj ważnych aspektów jego działalności, szczególnie w zakresie ochrony roślin czy zwalczaniu szkodników przechowalnianych. Pominięty został także jego wybitny udział w organizacji i kierowaniu życiem naukowym, choćby poprzez wieloletnie uczestniczenie w pracach Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej do spraw Stopni i Tytułów Naukowych, pełnienie funkcji prodziekana i dziekana Wydziału Ogrodniczego SGGW, czy uczestnictwo w Radach Naukowych Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu, Instytutu Warzywnictwa w Skierniewicach, Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa oraz Instytutu Zoologii PAN.
W kategoriach nowoczesnego pojmowania życia profesor Jan Boczek jest człowiekiem sukcesu, czego dowodem jest dwukrotne osiągnięcie najwyższej naukowej godności, to jest tytułu doktora honoris causa dwóch uczelni - w roku 1997 Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, a w roku bieżącym Akademii Rolniczej w Krakowie. Skłania to do refleksji nad tym, co odegrało najistotniejszą rolę w osiągnięciu tego sukcesu. Czy były to trudy życia w rodzinnej Faściszowej, o czym tak sam opowiada: " Tam pasałem krowy i kosiłem zboża, 3 kilometry miałem do szkoły powszechnej, 12 km do stacji kolejowej, 30 km do Tarnowa..."? A może to, że - jak mówi "... moimi mistrzami, tutorami, tworzącymi wybitną szkołę entomologii, byli profesorowie: Stanisław Smreczyński, Jan Zaćwilichowski, Zygmunt Grodziński i Zbigniew Kawecki. Moje studia entomologiczne w Krakowie dały mi podstawy systematyki i biologii owadów, co przecież jest konieczne do pracy w zakresie ochrony roślin." Jedno wydaje się pewne: źródłem sukcesu Profesora jest jego zdecydowanie i upór w realizowaniu wyznaczonego celu, a także nieodparta, charyzmatyczna wręcz chęć poznania, które idą w parze z jakże ujmującą osobowością.
Na zakończenie można przytoczyć końcowy fragment
folderu opracowanego w AR w Krakowie z okazji omawianej uroczystości: " Prof. dr hab. Jan Boczek należy do grona najwybitniejszych polskich entomologów i akarologów. Jest twórcą znanej na całym świecie szkoły akarologicznej, postacią, bez której trudno wyobrazić sobie historię powojennego rozwoju ochrony roślin w naszym kraju. Z podręczników napisanych przez Profesora Jana Boczka korzystało wiele pokoleń studentów, a jego autorytet wywarł ogromny wpływ na kształtowanie się zarówno poglądów naukowych jak i nurtów badawczych w ochronie roślin w Polsce. Z całą pewnością nazwisko profesora Jana Boczka należy umieścić w gronie najwybitniejszych polskich przedstawicieli ochrony roślin."
[źródła:
1) folder wydany przez AR w Krakowie z okazji uroczystości nadania tytułu doktora honoris causa prof. dr hab. Janowi Boczkowi
2) Marian Nowy: Z Faściszowej po naukowe godności. Dziennik Polski - Akademicki, nr 276, 21 lipca 2006.] (ww) |
|
Prof. dr hab. Jan Boczek
Kilka migawek z uroczystości:
(fot. Joanna N. Izdebska)



 
|
|
|
|
|
|
|
|
|

|
|
|
 |
| |
|
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ |
|
|
| |
XXIX Sympozjum PTA SIEMIANICE 2005
Garść uwag o Sympozjum z przed roku może odświeży miłe - mam taką nadzieję - wspomnienia u uczestników, natomiast tym, którzy z różnych powodów nie mogli wziąć udziału w naszym spotkaniu - przybliży tematykę obrad i atmosferę Sympozjum.
SIEMIANICE 2005 - XXIX Sympozjum Polskiego Towarzystwa Akarologicznego, odbyło się w dniach 13-15 października 2005. Mimo, iż data rozpoczęcia Sympozjum mogła sugerować pewne kłopoty, w zasadzie ograniczyły się one jedynie do pewnego zamieszania co do miejsca obrad, które przebiegały de facto w Ośrodku Naukowo-Dydaktycznym w Laskach, ale będącego ośrodkiem Leśnego Zakładu Doświadczalnego w Siemianicach, należącego do Akademii Rolniczej im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu. Organizatorem spotkania była grupa młodych ludzi (Joanna Oleszyńska, Magdalena Szmyt, Anna Wierzbicka i Jacek Kamczyc) pod wodzą Macieja Skorupskiego, reprezentujących Wydział Leśny AR w Poznaniu, przy wsparciu Leśnego Zakładu Doświadczalnego w Siemianicach, Zakładu Morfologii Zwierząt i Zakładu Taksonomii Zwierząt UAM.
Po oficjalnym otwarciu Sympozjum przez prezesa PTA, w imieniu mgr inż. Iwo Gałeckiego, dyrektora Leśnego Zakładu Doświadczalnego, pani mgr inż. Krystyna Ruda-Ertel przedstawiła strukturę, główne cele działalności oraz osiągnięcia LZD.
Część naukową pierwszego dnia Sympozjum rozpoczął wykład Mirosławy Dabert na temat zastosowania markerów DNA w badaniach ekologicznych i ewolucyjnych roztoczy. Rozwijające się nadzwyczaj dynamicznie badania oparte o metody molekularne niewątpliwie wymagają zarówno znajomości zasad metodyki, jak też umiejętności jej zastosowania - a więc doświadczenia i wiedzy. Jednak wbrew pozorom, badania molekularne - bez których nie można już właściwie wyobrazić sobie poważnych rewizji taksonomicznych - są również nieocenionym narzędziem w rozwiązywaniu wielu problemów z pozoru odległych od taksonomii czy struktury DNA lub RNA. Wykład ten był szczególnie cenny, ponieważ obok wielu użytecznych informacji na temat procesu przygotowywania i badania materiału dla różnych potrzeb, dawał także odpowiedź na podstawowe pytanie każdego akarologa nie mającego doświadczenia w badaniach molekularnych ani odpowiedniego zaplecza laboratoryjnego: z kim podjąć współpracę, aby otrzymać wyniki godne zaufania.
Problemy specyficzności żywicielskiej u szpecieli i zachowania się podczas kolonizacji nowej rośliny omówiła następnie Anna Skoracka, po czym Wojciech Niedbała przedstawił faunę światową mechowców z rodziny Protoplophoridae.
W drugiej części sesji przedpołudniowej wygłoszone zostały trzy referaty przeglądowe o roztoczach istotnych z perspektywy medycznej lub weterynaryjnej - Krzysztof Solarz Roztocze alergiogenne w otoczeniu człowieka; Krzysztof Siuda Kleszcze (Ixodida) atakujące ptaki w Polsce; Joanna N. Izdebska Roztocze skórne żubra (Bison bonasus).
We wczesnych godzinach popołudniowych uczestnicy Sympozjum pojechali zwiedzać Arboretum w Sycowie. Mimo początkowo dość niesprzyjającej pogody (siąpiący deszcz) i autobusu przypominającego nieco wehikuł z czasów PRL - nastroje były doskonałe, zapewne również za sprawą przewodników, którzy potrafili zainteresować swymi opowieściami brać akarologiczną kulącą się pod parasolami i kapturami kurtek i peleryn.
Wieczorem odbyło się otwarte zebranie członków i sympatyków PTA, podczas którego - poza bieżącymi informacjami i dyskusją nad perspektywami dalszej działalności Towarzystwa - profesor Jan Boczek został wybrany jednogłośnie w tajnym głosowaniu członkiem honorowym PTA.
Obrady drugiego dnia Sympozjum zdominowane były przez tematy akarologii stosowanej (Anna Seniczak, Grażyna Soika, Anna Tomczyk, Barbara Czajkowska, Małgorzata Kiełkiewicz, Danuta Kropczyńska-Linkiewicz, Mariusz Lewandowski, Bartosz Kaźmierczak, Piotr Skubała, Andrzej Zawal, Grzegorz Bukowski, Ryszard Haitlinger).
Po południu nastąpił wyjazd na leśne powierzchnie doświadczalne LZD Siemianice, po których - tym razem już przy sprzyjającej aurze - z właściwą sobie charyzmą oprowadzał Maciej Skorupski. Po powrocie odbyła się sesja plakatowa i na zakończenie dnia uroczysta kolacja, której głównymi atrakcjami było płonące pieczyste i bardzo sympatyczne zacieśnianie kontaktów interpersonalnych przy muzyce i suto zastawionych stołach.
Ostatni dzień Sympozjum rozpoczął się przedstawioną ujmująco przez Piotra Skubałę pochwałą martwego drewna i znaczeniem tego specyficznego środowiska dla bioróżnorodności, a następnie uczestnicy "powędrowali" wraz z Anną Seniczak na wyspę Rodos, aby przyjrzeć się mechowcom zamieszkującym wybrane biotopy. Zresztą pozostałe doniesienia pierwszej części
sesji przedpołudniowej również dotyczyły różnych aspektów biologii mechowców (Bogdan Chachaj, A. Seniczak, S. Seniczak, Ziemowit Olszanowski).
Drugiej część sesji należała niepodzielnie do badaczy Uropodina (Daria Bajerlein, Monika Markowicz, Agnieszka Napierała). Na zakończenie, o Parasitidae Gór Stołowych opowiedział Tomasz Marquardt.
Uzupełnieniem tych kilku impresji z Sympozjum jest pełna lista autorów/współautorów doniesieńw tym także plakatowych:
Lista autorów/współautorów donisień (70 kB)
Wybór zdjęć z bardzo bogatej dokumentacji fotograficznej jak i komentarzy - jest całkowicie subiektywny i może nieco skłania się ku pokazaniu aktywności pozanaukowej uczestników, za co z góry przepraszam. (ww)
|
|

SIEMIANICE 2005 - uczestnicy (1)

SIEMIANICE 2005 - uczestnicy (2)

otwarcie Sympozjum...



pierwsi prelegenci ...

 
... i jeden z pierwszych przewodniczących sesji.
|
|
|
|
|
|
|
|
Arboretum w Sycowie



w Arboretum w Sycowie pogoda była początkowo podła...
Wieczorem

ruszt - narzędzie integracji 
***



"pierwszy bard polskiej akarologii"
Sesja plakatowa

doniesienia sesji plakatowej przyciągały uwagę
zarówno treścią, jak i szatą graficzną...

... omawiano wielkie problemy maleńkich szpecieli ...

***

"...mogę przysunąć krzesełko..."
Organizatorzy

główny organizator Sympozjum i animator wydarzeń ...

... i jego zespół
|
|
|




...duo nie do pokonania...

...spragnionych napoić...

...obraz świata zależy od kąta, pod jakim nań patrzymy...
Powierzchnie doświadczalne LZD Siemianice

pierwsze znaleziska, choć nie akarologiczne

w pewnym momencie polska akarologia poszła w las...

...ale rychło wróciła.

***
Uroczysta kolacja

wniesione pieczyste wzbudziło zrozumiałe zainteresowanie


...odbijany!!!...

"pierwszy radiesteta polskiej akarologii"
przeprowadzał testy z należytym skupieniem...

...i choć panie się uśmiechały,lecz z napięciem czekały na jego słowa. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
| ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ |
|
|
| |
Sympozjum EURAAC Berlin 2004
W dniach 26-30 lipca 2004 w Berlinie odbyło się V Sympozjum Europejskiego Stowarzyszenia Akarologów (EURAAC), którego obrady toczyły się w Instytucie Biologii, Freie Universität Berlin. Przewodniczącym Sympozjum był Gerd Weigmann (Berlin), a w skład naukowego komitetu organizacyjnego weszli również Gerd Alberti (Greifswald) i Andreas Wohltmann (Brema).
W poniedziałek (26 lipca) po oficjalnym otwarciu Sympozjum, wykład inauguracyjny ukazujący wkład badaczy niemieckich w światową akarologię wygłosił Gerd Alberti. W sesji popołudniowej Gerald Krantz (Corvallis, USA) przedstawił problemy związane z forezją roztoczy (głównie Macrochelidae) jako strategią mogącą służyć kontroli biologicznej szkodników owadzich, a następnie Manfred Walzl (Wiedeń) omówił możliwości nowych technik badawczych stosowanych w badaniach embriologicznych roztoczy. Po przerwie odbyła się sesja "Roztocze glebowe i ich interakcje w glebowej sieci troficznej", któremu przewodniczył Maurice Sabelis (Amsterdam).
27 lipca (wtorek) odbyły się dwie sesje referatowe oraz sesja posterowa. Tematem przewodnim sesji przedpołudniowej, której przewodniczyli Andreas Wohltmann i Izabela Leśna (Amsterdam) była ekologia funkcjonalna roztoczy glebowych i roztoczy wodnych. Podczas sesji popołudniowej, której przewodniczyli Wojciech Witaliński (Kraków) i Antonella Di Palma (Foggia), omawiano funkcjonalne aspekty morfologii i anatomii oraz embriologię roztoczy. Tego samego dnia zorganizowano również pierwszą sesję posterową (41 plakatów), której tematyka dotyczyła czterech zagadnień:
. roztocze w ich środowisku
. ekologia populacyjna
. morfologia funkcjonalna, anatomia i embriologia
. osiągnięcia systematyki filogenetycznej.
Ostatni temat sesji posterowej (osiągnięcia systematyki filogenetycznej) był też tematem przedpołudniowych sesji w dniu następnym. Przewodniczyli im: Gerd Weigmann i Maria Navajas (Montferrier sur Lez). Tematem sesji popołudniowej były zagadnienia kontroli roztoczy związanych z roślinami, a prowadzącymi - Danuta Kropczyńska-Linkiewicz (Warszawa) i Salvatore Ragusa (Palermo). Środowe sesje zakończyły się nieco wcześniej z uwagi na bankiet kongresowy, który odbył się podczas rejsu statkiem wycieczkowym po Sprewie. Czwartek (29 lipca) był dniem najbardziej obciążonym sesjami, które odbywały się równolegle w głównej i w małej sali audytoryjnej. Ich tematy to: fizjologia i neurobiologia roztoczy - prowadzący Enrico de Lillo (Bari) i Jan Hubert (Praga), roztocze i kleszcze ważne w medycynie i weterynarii - Krzysztof Solarz (Katowice) i Jochen Süss (Jena), ekologia roztoczy przechowalnianych - Bhushy Thind (Sand Hutton). Tego samego dnia po południu odbyła się druga część sesji poświęconej kontroli roztoczy związanych z roślinami (Danuta Kropczyńska-Linkiewicz, Salvatore Ragusa) i druga część sesji: fizjologia i neurobiologia roztoczy (Enrico de Lillo, Jan Hubert). Po ich zakończeniu uczestnicy Sympozjum zgromadzili się wokół 45 plakatów drugiej sesji posterowej, prezentujących szeroki zakres tematów, w zasadzie zbieżnych z tematami sesji ze środy i czwartku. Po sesji posterowej odbyły się jeszcze warsztaty pod hasłem "europejskie dane akarologiczne na stronach www i klucze cyfrowe". Moderatorami warsztatów byli Andreas Wohltmann i Wojciech Magowski (Poznań).
Ostatni dzień sympozjum (piątek, 30 lipca) rozpoczął się sesją na temat biogeografii roztoczy, którą prowadził Heinrich Schatz (Innsbruck) i Fabio Bernini (Siena). Została ona podzielona na dwie części, pomiędzy którymi umieszczono sesję dotycząca reprodukcji i behawioru roztoczy, prowadzoną przez Gerda Albertiego i Eberharda Wursta (Stuttgard). Po przerwie nastąpiło posiedzenie plenarne EURAAC i oficjalna ceremonia zamknięcia Sympozjum.
Ogólne wrażenie po sympozjum berlińskim jest zdecydowanie dobre, choć słychać było nieco zawiedzione głosy tych, którzy oczekiwali bardziej perfekcyjnej organizacji. Na duży plus organizatorów należy zapisać takie rozplanowanie sesji, aby jak najmniej wykładów odbywało się równolegle w dwóch salach. Jest to zmora wszystkich wielkich kongresów, gdyż utrzymanie ścisłego harmonogramu godzinowego jest praktycznie niemożliwe, a ponadto uczestnicy zawsze są zmuszeni rezygnować z jakichś ciekawych referatów, które odbywają się w tym samym czasie w różnych salach. Natomiast od strony naukowej sympozjum wykazało, szczególnie w porównaniu z XI Międzynarodowym Kongresem Akarologicznym, który odbył się w 2002 roku w Meridzie (Meksyk), że akarologia europejska w wielu dziedzinach nie tylko nie ustępuje akarologii amerykańskiej czy australijskiej, ale może być dla nich stymulująca i wiodąca.
Miejsce polskich akarologów jest w tym kontekście znaczące. Pośród prawie 160 uczestników V Sympozjum znajdujemy 30 nazwisk naszych akarologów. Byli oni autorami licznych doniesień i brali udział w organizacji oraz prowadzeniu sesji i warsztatów. Odzwierciedleniem tej sytuacji jest także skład osobowy zarządu EURAAC, gdzie reprezentowani jesteśmy przez dwie osoby: Wojciecha Witalińskiego (druga kadencja) i Jacka Daberta (wybrany do zarządu właśnie podczas sympozjum w Berlinie). Szczególnym optymizmem, jeśli idzie o rozwój akarologii w Polsce napawa fakt uczestnictwa w sympozjum berlińskim dużej grupy młodych akarologów (głównie z UAM i AR w Poznaniu).
Materiały kongresowe mają zostać opublikowane w specjalnym wydaniu czasopisma Phytophaga. Redakcyjne opracowanie manuskryptów jest na ukończeniu i w bieżącym roku materiały z V Sympozjum EURAAC Berlin 2004 powinny ukazać się drukiem. Roczny cykl wydawniczy można uznać za niewątpliwy sukces organizatorów. (ww) |
|

Inauguracja...

G. Weigmann

G. Alberti

Z referatu H. Klompena (Columbus, USA)

I. Leśna / G. Weigmann

Wieczorne spotkania... S. Mironov (St. Petersburg) / R. Ehrnsberger (Vechta)

Bankiet...
|
|
|
|
|
|
|
|

W przerwach w obradach dyskusje toczyły się pod bocianem (?)
i pingwinem...

Ostatnie rozmowy... G. Weigmann /
G. Gabryś / J. Mąkol / J. Mourek /
H. Schatz / J. Dabert
|
|
|
|
|
|
|

Ostatnie zdjęcia... M. Kiełkiewicz /
D. Kropczyńska / A. Tomczyk / I. Leśna

... (na pierwszym planie P. Michalik i
A. Di Palma)
|
| |
|
|
|