Sprawdzian wlókł się niemiłosiernie. Trwał już drugą jednostkę lekcyjną. Musiał zresztą tyle trwać, gdyż było to wypracowanie klasowe. Młodzież miała porównać dwa wizerunki Matki Boskiej, jeden ukazany w Bogurodzicy, średniowiecznej pieśni maryjnej, drugi również pochodzącym z tego okresu Lamencie świętokrzyskim. Nawet bała się myśleć jak ten sprawdzian im pójdzie, klasa nie należała bowiem do szczególnie utalentowanych. Ona tym czasem próbowała znaleźć sobie jakieś zajęcie. Początkowo przechadzała się pomiędzy ławkami i pilnowała by uczniowie nie ściągali, potem przeczytała i obejrzała wszystkie tablice edukacyjne, które wisiały na ścianach pracowni.
Teraz natomiast siedziała bezczynnie przypatrując się jak mały pająk próbuje utkać swą pajęczynę w rogu tablicy. Co rusz podnosiła jednak wzrok na klasę, o ściąganiu nie mogło być mowy. Pojedynczy uczniowie zaczęli oddawać swe prace, mogła zając się zatem czytaniem. Niektórzy wypisywali totalne głupoty, inni całkiem poprawnie analizowali temat. Prac celujących jak dotąd nie widziała i chyba nie mogła się takich spodziewać.
Copyright @ 2010 Pająki