Krystyna siedziała na zebraniu rady pedagogicznej jak na tureckim kazaniu. Już dawno przestałasłuchać monologu dyrektorki, wpatrywała się uparcie w pająka, który buszował w liściach paprotki stojącej na przeciw niej, na parapecie. Dyrektorka piekliła się o słabe wyniki matury próbnej. Ciekawe, po co mówi to nam, powinna chyba zaprosić na tę radę uczniów i im powiedzieć coś do słuchu.
Ale to oczywiście nasza wina, że uczniowie się nie uczą i wypisują totalne bzdury na maturze próbnej. Wstyd, grzmiała dyrektorka, wstyd i totalny brak pracy wykonawczej. Większość nauczycieli wiedziała jednak swoje, to nie brak pracy wychowawczej a lenistwo uczniów. Lenistwo połączone z próżniactwem. Nie uczą się przez trzy lata a potem chcą z dobrym wynikiem napisać maturę. A tak się niestety nie da. Nie da się również nadrobić niedociągnięć trzech lat w kilka miesięcy. Jednak ta sytuacja nie należała do nowości. Powtarzała się co roku i co roku dyrekcja zwoływała w tej sprawie radę pedagogiczną. Co roku każdy z nauczycieli solidnie się na niej nudził.
Copyright @ 2010 Pająki