Istnieją różnego rodzaju fobie.
Jedni boja się pająków, inni węży, jeszcze inni otwartych przestrzeni. Chyba do najbardziej popularnych lęków należy klaustrofobia, czyli lęk, przed małymi, zamkniętymi pomieszczeniami i lęk przed wysokością. Zuzannie dolegała jednak inna fobia, fobia, która negatywnie rzutowała na jej życie- Zuzanna mianowicie panicznie bała się bakterii i zarazków. Jej obłęd posunął się już do tego, że bała się podawać ludziom ręki na powitanie, w obawie przed zarażeniem. O korzystaniu z publicznej toalety w ogóle nie mogło być mowy. Wszystko w jej domu było sterylne, zdezynfekowane, wygotowane, przetarte spirytusem, podłoga świeciła taką czystością, że z powodzeniem można było z niej jeść. Zuzannie wydawało się jednak cały czas, że podłogę pokrywają miliony zarazków. Z upodobaniem myła też ręce, nie tylko po wizycie w toalecie, ale przezornie co kwadrans. Zdarła już prawie cały naskórek z dłoni, także wyglądały jak ręce starowinki a nie trzydziestolatki. Lekarz powiedział jej, że to nerwica natręctw.
Copyright @ 2010 Pająki